Blog – zarabianie na pasji

"Niebawem zrozumiesz, że to, co dziś wygląda jak poświęcenie, okaże się, zamiast tego, najwspanialszą inwestycją jaką kiedykolwiek zrobisz." Gorden Hinkley

 W Internecie znajdziemy prawie wszystko co nas interesuje. Dziś to takie oczywiste. Czy jednak nie zadajesz sobie czasem pytania, skąd się to wszystko wzięło w sieci? Pośród miliardów internautów tylko nieliczni mają swój wkład w tworzenie Internetu. Większość z nas korzysta z tego niezwykłego medium jak z encyklopedii, ewentualnie szuka w nim rozrywki.

Na drugim końcu łącza znajdują się miliony osób pracowitych, utalentowanych, z ogromnymi zasobami wiedzy i z niesamowitą zdolnością do jej przekazywania. Ludzie Ci poprzez portale, blogi i YouTube tworzą Internet jaki dziś znasz. Dzielą się swoją wiedzą kulinarną, poczuciem humoru, testują dla Ciebie nowinki technologiczne, a nawet uczą podstaw Excel’a czy Word’a. Dzięki internetowym siewcom możesz cieszyć się niewyczerpalnym źródłem informacji. 

Ciekawe jest to, że ani Ty ani ja, nie chcemy płacić za tę oczywistość. Mimo, że autor zaprojektował przyjemną dla oka, intuicyjną stronę, opłacił domenę z hostingiem, dwoił się i troił, żeby napisać artykuł porównywalny do pracy magisterskiej, a my czerpaliśmy z niego garściami i tak nie jest nam po drodze za niego zapłacić choćby symboliczną złotówkę. Powiedz sobie szczerze…ile razy zdarzyło Ci się przekazać darowiznę autorowi bloga? Czy nie częściej masz włączonego adblocka, który uniemożliwił wyświetlanie się reklam będących źródłem dochodu bloggera?

Jak zatem radzą sobie bloggerzy?

Smutna prawda jest taka, że często sobie nie radzą. Piszą z pasji. Zarabianie na blogu dotyczy mniejszości. Skąd zatem powszechne przekonanie o lukratywnym biznesie blogowania? Wg statystyk, średnie zarobki bloggerów w Polsce wynoszą 4650 zł (2016r.), a obiegowe opinie mówią nawet o 20.000 zł, a nawet 50.000 zł!
Prawdą jest, że są bloggerzy, których portale są w stanie wygenerować taki zysk, jednak musisz wiedzieć, że zwykle na taki sukces pracuje zespół. Są to pełnowartościowe przedsiębiorstwa, które opierają swój model biznesowy na wielu filarach. Zmonetyzowanie bloga na podstawie samej treści czy zdjęć w dobie tak skonstruowanego Internetu, gdzie prawie wszystko jest darmowe byłoby niemożliwe. 

Jak zacząć?

Jeśli chcesz utrzymywać się z bloga musisz pisać na takie tematy, które poruszasz gdy nikt Ci za to nie płaci. Dla jednej osoby może być to iPhone (tak znam takiego), dla kogoś innego motywacją będą podróże, a dla Ciebie np. gotowanie. Jeśli nie zostanie zachowany ten warunek bardzo szybko się wypalisz, a nowe tematy będą pojawiać się z trudem. Jeśli tematyka Twojego bloga leży w zakresie Twoich zainteresowań, to inspiracje na treści będą przychodziły Ci podczas porannego prysznica, przed snem, a nawet we śnie. 

Uwierz mi, że jest to główny filar Twojego biznesu. W chwili obecnej gdy to piszę, żaden artykuł z tej strony nie ujrzał światła dziennego. Siedzę w firmie, a nad głową stoją mi ludzie, którzy w pisaniu zwyczajnie mi przeszkadzają (choć to oni są aktualnie źródłem mojego utrzymania :-). Do zmonetyzowania tego portalu są jeszcze lata świetlne, a wątpliwości co do sensu poświęcania tysięcy godzin na blog jest więcej niż filarów, na których może on stanąć. Piszę z pasji, dla siebie, dla Ciebie i dla idei Cyfrowej Wolności.
Jakkolwiek populistycznie ona nie brzmi jest zgodna z pragnieniem moim i…mojej żony 🙂

Gdy już znajdziesz swój główny filar, zacznij myśleć o kolejnych. Sposobów jest bardzo dużo. Postaram się zatem opisać główne sposoby na wygenerowanie przychodu z prowadzenia bloga.

Filar nr 1: Treść

Najważniejszym i niepomijalnym aspektem każdego bloga jest jego content. Treści zawarte muszą być przede wszystkim wartościowe. Czytelnicy chcą odnaleźć w Twoich wersach odpowiedzi na swoje pytania. Poświęcają Ci swój czas i uwagę. Nie marnuj jej. Czytając np. portal independenttrader.pl wiem, że nie marnuję czasu. Choć artykuły bywają długie, a jest ich ponad 900 czytam je, bo inwestuję w wiedzę. Gdy czytasz ten portal, pamiętaj, że zastanawiam się jak skoncentrować wiedzę, którą posiadam i w prosty sposób staram Ci się ją przekazać. Nie z braku wiary w Twoją zdolność do przyswajania wiedzy. Z szacunku do Twojego czasu.

Filar nr 2: Artykuły sponsorowane

Mądrze korzystaj z tego sposobu na zarabianie. Firmy coraz częściej szukają tego typu usług z uwagi na fakt, że standardowe reklamy często są blokowane przez wspomnianego wcześniej adblocka i jemu podobne. Jeśli chcesz czerpać korzyści z tego źródła dochodu, nie zbaczaj z kursu. Czytelnicy z przyjemnością przeczytają artykuł, za który Ci zapłacono jeśli będzie dotyczył tego na czym się znasz, a opinie będą zgodne z tym co zostałoby napisane gdyby za treść Ci nie zapłacono. Dziś panuje moda na underground, z uprzedzeniem do mainstreamingu itd. Jeśli więc jako blogger sprzedasz się za kilkaset złotych – już po Tobie. Przestaniesz być autentyczny, a tym samym wiarygodny. 

Filar nr 3: Wpisy za wynagrodzenie

Podobnie jak artykuły sponsorowane, wpisy za wynagrodzenie potrafią być bardzo dochodowe. Możesz zarobić spokojnie kilkaset złotych na jednym wpisie w social media, jednak zasady są identyczne jak w przypadku artykułów sponsorowanych. Muszą być autentyczne. Jeśli nie będą – nie bierz zlecenia.

Filar nr 4: Wpisy barterowe

Temat bardzo powszechny w blogosferze. W zamian za korzystanie z gamy produktów, piszesz o nich. Nie jest to typowy cashflow. Pozwala jednak oszczędzać pieniądze. Produkty, które otrzymasz od firmy, z która współpracujesz eliminują potrzebę zakupu ich samodzielnie. Np. kosmetyki czy perfumy. Najważniejsze, nie trać obiektywizmu. Znane są przykłady bloggerów z branży fitness, którzy polecali słabej jakości odżywki. Rynek ich zweryfikował.

Filar nr 5: Doradztwo/mentoring

Ludzie z przyjemnością zapłacą Ci za godziny Twojego doradztwa jeśli pomożesz im rozwiązać problem. Jedni chcą założyć spółkę LTD w Wielkiej Brytanii, a Ty wiesz jak. Ktoś inny potrzebuje wsparcia przy WordPressie, a Ty jesteś w stanie pomóc, a może w małym palcu masz Excel’a czy Lightroom’a? Jeśli się na czymś znasz to podziel się wiedzą i zarób na tym. Potrzebujesz jedynie Skype.

Filar 6: Webinary

Webinary są dziś bardzo powszechne. To jak mentoring tylko, że w grupie. Nie zliczę webinarów, z których korzystałem w życiu. Niektóre otworzyły mi oczy i poszerzyły horyzonty, inne zmarnowały czas. Dlatego jeśli tworzysz webinar pamiętaj o tym, by traktować je poważnie. Jak konsultacje 1 na 1. Problemem webinarów bywają często przypadkowi ludzie, którzy zaśmiecają czat, dekoncentrują tym samym prowadzącego i powodują zbaczanie z kursu. Pobierz symboliczną opłatę za webinar, a odsiejesz gapiów i hejterów. Jeśli jesteś profesjonalistą w dziedzinie – opłata nie musi być symboliczna. Niech będzie uczciwa.

Filar 7: Kursy/szkolenia online

Zyskują coraz większą popularność gdyż są bardzo dogodną formą nauki. Dostępne 24h dostarczają potrzebnej wiedzy w skondensowanej formie, którą można nieskończenie wiele razy odtworzyć. Dobrze przekazane mają wysoką skuteczność znacznie przewyższająca podręczniki. W oparciu o materiały wideo angażują równie dobrze co szkolenia, na które trzeba było nieraz dojechać setki kilometrów. Będące dla Ciebie źródłem dochodu są dla innych kopalnią wiedzy i oszczędnością. Pieniądze zwykle wydane na paliwo, hotel i jedzenie można wydać wiedzę. 

Filar 8: Linki afiliacyjne

Podłączenie programu partnerskiego lub prostych linków referencyjnych pozawala wygenerować dochód niemal pasywny. Prowadząc blog o finansach można napisać recenzję konta bankowego o bardzo przyjaznych warunkach, a w niej link polecający. Klient zostanie przekierowany na stronę banku, który w podziękowaniu wypłaci prowizję. Podobnie ma się to z recenzją książki. Wiele księgarni online oferuje programy partnerskie.

Filar 9: Bannery reklamowe

Sposób stary jak blogosfera, zdążył już nieco zmęczyć internautów. Na szczęście jest nadal skuteczny. Jesteśmy wzrokowcami i nic tego nie zmieni. Jeśli korzystasz z nich, wkomponuj je w estetykę bloga. Postaraj się uczynić je częścią designu. Dobrze dobrany banner może wzbogacić wizualnie Twój blog. Bannery nachalne i niechlujne są powodem tak często stosowanego filtra antyreklamowego.

Filar 10: Newsletter mailowy

Niedoceniany i źle zrozumiany. Mówiąc o marketingu e-mail mamy przed oczami słowo SPAM. Odpowiednie korzystanie z tej formy marketingu może otworzyć przed Tobą nowy kanał sprzedaży „na zapleczu”. Osobiście bardzo sobie cenię e-maile od portali, na które się zapisałem i nawet dokonałem w ten sposób zakupu. Problem zaczyna się gdy jestem bombardowany mailami, a treści są zupełnie bezwartościowe. Dodatkowo nie zapominaj o bardzo łatwym sposobie wypisania się z newslettera. Daj klientowi wybór, doceni to.  

Filar 11: Czas

Stare przysłowie pszczół mówi: „Żaden majster z nieba nie spadł”. Na wszystko trzeba sobie zapracować, każde rzemiosło wymaga czasu. Paląca potrzeba zarobienia pieniędzy może nie iść w parze z wyraźnie odroczoną gratyfikacją. Okazuje się ona często powodem, dla którego dobrze zapowiadające się przedsięwzięcia nie dają owoców w postaci dochodu. Ich prowadzący po prostu rezygnują. Poczytne blogi są w sieci po kilka lat i tak jak firmy stacjonarne, muszą najpierw stać się znane i rozpoznawalne by mogły zacząć na siebie zarabiać. Atutem są niskie koszta początkowe. Otwarcie bistro w centrum Warszawy to minimum 150.000 zł jeśli masz dużo szczęścia i doświadczenia, a i tak masz mały lokal z kilkoma stolikami, który dopiero zaczynasz odrabiać. Podejdź tak samo do bloga. Zainwestuj w niego swój czas.

Podsumowanie:

Prowadzenie bloga wymaga kreatywności. Żeby stać się lubianym miejscem w sieci należy zadbać o nie jak o fizyczny lokal do którego ludzie chcą przyjść i się tu dobrze czują. Ważne są treści, którymi się dzielisz z pasji. Daj się ludziom pokochać i stwórz miejsce do swobodnej dyskusji. Jeśli reklamujesz produkty nie bądź jak popularna pani Ewa W. na czekoladzie, wodzie źródlanej i puszce dla psów jednocześnie. Szybko wylądujesz na demotywatorach 😉 

Z możliwych sposobów na zarabianie wybierz te, które pasują do Ciebie. Nie każdy czuje się dobrze prowadząc webinary. Możesz natomiast mieć smykałkę do tworzenia genialnych kursów online. Niezależnie od tego, który sposób wybierzesz, nie licz od razu na miliony. Zarób na pasji i zaproś nas do siebie. 

Profesjonalni bloggerzy są jednym z najlepszych przykładów osób cyfrowo wolnych. Są w stanie pracować z dowolnego miejsca na ziemi, dostarczając nam mnóstwa rozrywki, edukując lub kreując trendy modowe. Dziękujemy za to i trzymamy kciuki.

Tobie także życzymy powodzenia w blogosferze, chcemy być Twoimi czytelnikami.

Jeżeli chcesz zacząć swoja przygodę z zarabianiem online porozmawiaj z nami ⬇️